24.11.2017

0417




Jesień wymiata nas z alejek, ogrodów i ulic. Spod prysznicu kropli deszczu chowamy się w strumieniach cieplej wody. Miękkie ubrania tulą nas , fotele obejmują ramionami wzbudzając nasze zaufanie. Wyciągamy koce, wchodzimy do pokoi samotnych latem,a teraz pełnych nadziei na towarzystwo. Wypisujemy karty zielone i czerwone złotym atramentem, sortujemy przyprawy do piernika. Jeszcze kalendarz adwentowy ,aby umilić czas czekania. Gdzieś tam szyszki, jabłka i książki. I rozmowy co roku te same , ale jakie ważne. Rytualy, modlitwy , nadzieje.